Czy na mieszkaniu da się zarobić?

Często w Internecie pojawiają się pytania o to, czy inwestowanie w nieruchomości jak mieszkania jest opłacalne. Ludzie chcieliby wiedzieć, czy posiadając mieszkanie można zarabiać. Odpowiedź jest oczywiście twierdząca. Można. Tylko trzeba umieć!

Kupowanie mieszkań po to, by zacząć na nich zarabiać to ostatnio dość głośny temat. Polacy odkryli dobrodziejstwo tak zwanego dochodu pasywnego i próbują wprowadzać je w życie. Nieruchomości okazują się być łakomym kąskiem dla wszystkich tych, którzy mają kapitał i chcą go w coś zainwestować. Warto zastanowić się, co daje taka inwestycja i w jaki konkretnie sposób można użytkować mieszkanie, aby móc na nim zarabiać.

Tradycyjny wynajem

To najczęściej spotykana forma zarobkowania na mieszkaniach. Ludzie kupują lokum, remontują je, a później oddają pod wynajem. Ważnymi kwestiami w tym aspekcie jest lokalizacja, target, ilość pokoi, standard oraz cena. Najchętniej wynajmowane są mieszkania zlokalizowane w centrach wielkich miast takich jak Warszawa, Poznań, Kraków czy Wrocław. Jeśli chodzi o target – wynajmujący skupiają się głównie na ludziach młodych – studentach, pracujących singlach czy parach. Ilość pokoi i ich rozkład ściśle wiąże się z targetem – rodziny z dziećmi chciałyby mieć salon, sypialnię dla siebie oraz dla dzieci, studentom salon raczej nie jest potrzebny – wolą mieć osobne pokoje. Standard wykończenia działa jak magnez dla pieniędzy. Im wyższy – tym więcej możemy zażądać.

Wynajem sezonowy – wakacyjny

To podpunkt skierowany do tych, którzy swoje mieszkania kupują w miastach głównie turystycznych, które w wakacje przeżywają prawdziwe oblężenie. Mowa tu przede wszystkim o miejscowościach nadmorskich oraz tych położonych w górach. Apartamenty tego typu stanowią ciekawą formę konkurencji dla hoteli i co roku kuszą atrakcyjnymi cenami przyjezdnych. Warto wspomnieć tu również o obcokrajowcach, którzy przecież płacą w euro. Do wynajmu sezonowego zaliczyć możemy również wynajem mieszkań w okresach związanych z ważnymi wydarzeniami – na przykład kulturalnymi, sportowymi czy muzycznymi. Uczestnicy różnorodnych festiwali chętniej wybierają stancje niż pokoje hotelowe.