Dlaczego biznes na wsi może się opłacić?

Coraz częściej Polacy myślą o otworzeniu własnej firmy. Wielu z nich decyduje się na biznes w mieście, nie wiedząc, że wieś również ma sporo do zaoferowania.

Potencjał, jaki niesie ze sobą wiejskie otoczenie, bardzo łatwo jest zepsuć, nie posiadając dobrego pomysłu na biznes. Jak do tego nie dopuścić? Wystarczy odpowiednio przemyśleć wszystkie za i przeciw naszego biznesplanu. Zanim jednak przystąpimy do wymyślaniu koncepcji naszej firmy, warto zrozumieć, dlaczego na wsi warto się „otworzyć”.

Oto kilka powodów, dla których biznes na wsi ma przed sobą świetlaną przyszłość.

 Dlaczego więc warto skupić się na wsi?

Pusto brzmiące slogany powtarzane przy okazji rozmów o biznesie, a mówiące o tym, że wieś bardzo dobrze nadaje się do otwarcia biznesu, trzeba poprzeć odpowiednimi konkretnymi informacjami.

1) Biznes na wsi może być tańszy – kapitał początkowy, z jakim możemy pozwolić sobie na wejście do świata przedsiębiorców na wsi, może okazać się kilkukrotnie mniejszy niż w mieście. Po pierwsze – ziemia na wsi często jest tańsza niż w mieście. To samo tyczy się nieruchomości takich jak lokale użytkowe czy budynki. Po drugie – wiejskie otoczenie nie musi wymagać od nas mocnej przebudowy – pomysły na biznes bowiem powinny być mocno powiązane z terenem, jaki nas interesuje. Przykładowo – otwarcie agroturystyki zakłada dużą naturalność wsi oraz jej niezmącony cywilizacją charakter.

2) Na wsi jest mniejsza konkurencja – nie da się ukryć, że prowadzenie biznesu na wsi może okazać się bardzo korzystne, jeśli zaczniemy badać ilość konkurencji. Logicznym i jasnym jest fakt, że miasto zapełnione jest różnego rodzaju biznesami, które ostro ze sobą konkurują. Obszary wiejskie ubogie są w różnego rodzaju usługi w porównaniu z miejskimi.

3) Na wsi łatwiej się zareklamować – tutaj bowiem wszyscy wszystkich znają. W tym wypadku – jeżeli chodzi o typowo lokalne usługi jakie chcemy pełnić – warto skupić się na poczcie pantoflowej, która dotrze do każdego mieszkańca miejscowości i nie będzie wymagała od nas nakładów finansowych. Inaczej sprawa się ma, kiedy chcemy zachęcić do korzystania z naszych usług mieszkańców miast.

4) Można znaleźć pomysły, które ściągną do nas klientelę z miasta – to żaden problem zainteresować mieszkańców miast tym, czego nie mogą mieć w swojej aglomeracji. Idealnym przykładem może być tu rozwój agroturystyki lub rynku ślubnego, który objawia się w dużym obłożeniu licznie powstających sal weselnych. Tak zwane „mieszczuchy” przyjeżdżają na wieś w celach wypoczynkowych i rekreacyjnych. Może to być idealna pobudka do tego, by zainwestować właśnie na wsi.